
Silni musimy być mocą wewnętrzną, bo dzieje mamy wykuwać wielkie i zbawcze, a zewsząd godzi w nas rozkład, a w serce lęk się wkrada, czy to wszystko nie złudzenie tragiczne.
Bo czyż scementowaliśmy naród na etyce wiecznej?
Czy podwaliny państwowości osiadły na wieki na Bożym prawie?