Biała święta chleba kruszyno

Biała święta chleba kruszyno
coś w złotej monstrancji się skryła
dla człowieka w którym duch tak słaby
pokarmem na drogę do wieczności jesteś
w sercu strudzonego walką z losu przeciwnościami siłę rodzisz
rysujesz przedsmak niebiańskiego szczęścia
do którego zdążamy

w kapłańskich dłoniach
co świętym olejem namaszczone
Bóg – Człowiek
siebie w ofierze składa
by pod chleba postacią
na ziemi zamieszkać

i mieszkasz
pośród ludzi co jak Boże mrówki
po mrowisku świata krążą
by drogę do Ciebie odnaleźć