Przyjdź Panie Jezu
przyjdź jeszcze dziś
pocałunek nieba zabierz ze sobą
co czułość ojcowską kryje
ciepła miłości światu zabrakło
więc z serca człowieka ciemności wiatr
czystość kochania dawno wypędził
po ścieżkach krętych
po górach
dolinach
wędruje człowiek
choć prostą drogą iść trzeba
w ten czekania czas
na miłości cud wielki
co w betlejemskiej grocie się zrodził
chociaż kruszynę swej łaski
daj Panie tęskniącym za niebem
niech szczęście z daru Twojego
pokojem w sercu zakwitnie
jak róża majowa
w aksamitne płatki bogata
a człowiek wołać będzie
Bóg się nam narodził
blask Jego chwały
nocy ciemności rozproszył