To takie zwyczajne

To takie zwyczajne
i trudne zarazem
przed drugim człowiekiem uklęknąć
by nogi jego obmyć
jak Pan Jezus uczniom uczynił
uśmiechnąć się przyjaźnie


i w smutku światełko radości zapalić
przytulić i ramionami objąć
gdy nadziei zabrakło na życia sens
w język się ugryźć
gdy słowo jadem przesiąknięte
wybaczyć choć zapomnieć trudno
nawet gdy rana bolesna
posiedzieć przy łóżku cichutko
gdy chorobę czas goni
a w drzwiach śmierć czeka
różę czerwoną podarować
gdy miłość gorąca słów znaleźć nie może

i choć czasem tak naprawdę trudne to jest
zawsze jednak możliwe
gdy wstyd własny pokonasz