Złość stara osa

Złość stara osa
serce kłuje
tnie żądłem słowa
dziurę w całym wierci
jak bomba wybucha


gdy nie jest tak jak chce aby było
gniewne bałwany lepi
krew w żyłach mrozi
spokojną toń morza życia burzy
wiatrem myśli nierozsądnych pędzi
i pieni się jak wstrząśnięte mydliny
drażniąc oczy
z których łzy na koniec płyną