Pociąg

 

Pędzi pociąg wciąż po torach
sypią iskry się w motorach
ile sił ma w kołach – pędzi
że aż tłok w cylindrze rzęzi

oj nabiera znów prędkości
nie ma krzty dla szyn litości
stukot w kołach srogo ćwiczy
więc swą jazdę na dwa liczy

dźwięczą szyny dwie stalowe
głosząc swoją cud przemowę
i muzykę skoczną tworzą
bo tak sprawność swoją mnożą

suną wielkie dziś wagony
co to ważą całe tony
wożą w sobie dziw towary
od Paryża do Ankary

z Budapesztu do Lublina
i z Madrytu do Berlina
mkną pociągi w naszym świecie
co są dziełem człeka przecie