Żeby dzieciom lepiej było

Żeby dzieciom lepiej było
napisałem dwa wierszyki
powiem że ci będzie miło
gdy poczytasz po dwa łyki

Czytaj więcej

Pan Kościelny

Pan Kościelny w naszej parafii
jak ranny ptaszek z łóżka wstaje
gdy pierwsze kosy
słońce witają
co wędrówkę na niebie zaczęło
niczym rozgrzane serce świata

Pana Boga znakiem krzyża pozdrawia
i do ucha Mu szepta
żeby się nie gniewał
że tak krótko
resztę powie gdy kościół otworzy
bo tam pod drzwiami
babcie co noc mają tak krótką że głowa boli
bo spać nie mogą
dziurę nogami w progu wiercą
tak im spieszno by Pana Jezusa pozdrowić
paciorki różańca
ze świętej niecierpliwości
od modlitwy gorące
bo prosić zawsze jest o co

klucz w starym zamku zgrzytnął
wachlarz drzwi powolutku się rozwija
drogę do świętego miejsca otwiera
pan kościelny
z majestatem wielkim
po błyszczącej posadzce drepta
przed tabernakulum uklęka
ucho naciąga żeby coś usłyszeć
lecz tylko cisza za Pana Boga mówi
że do mszy wszystko czas gotować
więc na ołtarzu kielich złoty stawia
rozkłada wielką czerwoną księgę
by ksiądz mszą się tylko zajął

zapala jeszcze tylko jasne światło
i dzwonkiem
świętą ciszę dźwięcznie budzi
bo czas do ołtarza ruszyć

Niejadek

Cóż mam począć – pyta dziadek
wnuczka Krzysia co jeść nie chce
– czemu z ciebie jest niejadek
choć łakociem tak cię łechcę

Czytaj więcej

Z Biblii starej

Z Biblii starej
co w szafie w kościelnej zakrystii od wieków leżała
w nocy o północy
literki małe i duże
jak pchełki niebieskie wyskakują
i na drewnianym tańczą ołtarzu
przypominając dawne historie
Za organami z pięcioma głosami
których piszczałki złotem świecą

Czytaj więcej

Żółta nitka w oczku igły

Wdzięczność

Żółta nitka w oczku igły
dziurkę małą odnalazła
bo jej strasznie szpulki zbrzydły
gdy ją babcia przewijała

Czytaj więcej