Mój ty skarbie pchełko droga
co pomnażasz radość moją
jesteś darem wprost od Boga
twe szczebioty życie koją
Mój ty skarbie pchełko droga
co pomnażasz radość moją
jesteś darem wprost od Boga
twe szczebioty życie koją
Jak cudownie jest na świecie
kiedy słońce mocno grzeje
wiosną zimą zwłaszcza w lecie
wszystko wokół aż się śmieje
Kiedy zima zwija żagle
i słoneczko mocno grzeje
śniegi nikną nazbyt nagle
wtedy grypa w głos się śmieje
Me serduszko takie małe
choć miłością wszystkich darzy
czasem skacze oszalałe
bo mu kochać wciąż się marzy
Punktualność jest dziś cnotą
która ginie w życiu ludzi
bo minuty oj się plotą
gdy się w harcie człek nie trudzi