ARI Image Slider

Transmisje z naszego kościoła NA ŻYWO ->kliknij Tutaj

Zgodnie z zarządzeniem Arcybiskupa Wiktora Skworca do odwołania zostaje udzielona wiernym dyspensa od uczestnictwa w Mszach Św. niedzielnych.
WE MSZACH ŚWIĘTYCH W NASZYM KOŚCIELE MOŻE UCZESTNICZYĆ OK. 90 OSÓB.
Kaplica oraz przedsionek kościoła są otwarte i przeznaczone do indywidualnej modlitwy.

Zachęcamy do łączenia się z kapłanami sprawującymi Eucharystię poprzez transmisje z naszego kościoła w dni powszednie o 8:00 i 18:00 oraz w niedziele i święta o 9:30 i 18:00. Zachęcamy również do włączenia się w modlitwę różańcową o 20:30. Codziennie o godzinie 20:15 będą wzywać do wspólnej modlitwy dzwony kościelne.

Dzisiaj jest piątek, 29 maja 2020
jtemplate.ru - free extensions for joomla

V Niedziela Zwykła

„Posłuszeństwo miłującej woli Ojca".

„Często słyszymy słowa: „wola Boża. Niech się dzieje wola nieba!". Mówimy tak zazwyczaj w sytuacjach, gdy nie ma już innego rozwiązania, gdy wypłakaliśmy już wszystkie łzy i stoczyliśmy wszystkie boje. Jeśli nie stać nas już nas na opór umysłu, a serce nasze czuje się zwyciężone, mówimy: „wola Boska!". Kojarzymy ją więc z czymś nieuniknionym, niesłychanie trudnym, przed czym nie można już umknąć. Bardzo często dla oznaczenia woli Bożej mówimy o „palcu Bożym" lub o „ręce Boskiej". Na przykład: „Ręka Pańska mnie dotknęła". Z tym więc, co w Bogu jest najwspanialsze, oparte na przymiotach Bożych najbardziej istotnych, łączymy poczucie niepokoju i lęku.

Chcąc lepiej zrozumieć zagadnienie woli Bożej, możemy przez prawo kontrastu mówić o woli ludzkiej, pozbawionej wszystkich przymiotów, które towarzyszą woli Bożej.


Często jesteśmy poddani ludzkiej woli. Musimy się godzić z wolą różnych ludzi, objawianą nam z tytułu moralnej przewagi, autorytetu czy nawet zwykłego bezprawia; w formie rozkazu, konieczności, prośby, perswazji lub delikatnego przymusu. Spotykamy się nieraz z przejawami złej woli człowieka nie posiadającego nawet cienia Bożych przymiotów, które sprawiają, że woli Bożej można się zawsze bezpiecznie zawierzyć i zdać się na nią całkowicie (...).


Zagadnienie woli Bożej trzeba zawsze rozpatrywać w oprawie Bożych przymiotów. To nie jest wola absolutna i bezwzględna. Przeciwnie, to wola niesłychanie delikatna i subtelna. Bóg jest oględny i bardzo ostrożny w stawianiu swoich wymagań. Nie działa od razu i bezwzględnie. Zanim objawi Swą wolę, zazwyczaj nas do tego uprzednio przygotowuje. Dzieje się to w różny sposób: przez wewnętrzne ostrzeżenia, światła czy łaskę zrozumienia czegoś. Czasem przez wątpliwości, które sobie sami rozstrzygamy szukając na nie rady lub przez znaki szczególne, które nam dają wiele do myślenia, a wreszcie – przez ludzi, którzy nas kochają.


Dlaczego Bóg jest tak ostrożny i delikatny w wypowiadaniu swej woli? Dlatego, że szanuje rozumną i wolną wolę człowieka, którą sam stworzył. Bóg jest rozumną Wolą i z tej woli swojej niejako uszczknął coś, gdy tworzył człowieka jako istotę rozumną i wolną. Taki jest „statut konstytucyjny" dany przez Boga człowiekowi, aby był ukształtowany na obraz i podobieństwo Boże. Podobieństwo to nie jest zewnętrzne, ani fizyczne. Są to przymioty i właściwości duchowe. Bóg jest Istotą wolną, rozumną i miłującą. Na obraz swój ukształtował człowieka, który jest również wolny, rozumny i miłujący. Skoro Bóg dał sam taką strukturę człowiekowi, któż bardziej ma ją uszanować, jak nie właśnie On, Stwórca i Ojciec nasz? (...).


Bóg szanuje wolność woli człowieka aż do granic grzechu. Człowiek jest aż tak wolny, że może się oprzeć Bogu. Wola Boga jest wszechmocna, nasza zaś bardzo słaba. O tym się często i bez trudu przekonujemy. Ale ta słabiuchna wola człowieka może się oprzeć wszechmocy Bożej. Bóg nie uczyni nic, aby człowiek nie mógł Mu się sprzeciwić. Inaczej sam popsułby swoje dzieło. Bóg pragnie, abyśmy przez wolną wolę, nie przez przymus, dążyli do Niego. Pragnie, abyśmy Go wolną wolą miłowali i poznawali. Nie kładąc kresu wolności człowieka, sam niejako postawił tutaj „granice" swej wszechmocy (...).


Dopiero gdy tak widzimy tę sprawę, możemy ją ustawiać właściwie w stosunku do słów modlitwy „Bądź wola Twoja". Ty jesteś Rozumem, Mądrością i Prawdą, Miłością i Miłosierdziem. Tym wszystkim przeniknięta jest Twoja wola. Przyjmując ją, rzucam się we wszystko, co jest w Tobie. Chrystus Pan ucząc nas takiej prośby, chce nas rzucić w Boga, bo wie, że to jest dla nas naprawdę dobre. A chce dla nas tego, co najlepsze, bo nas kocha. Syn Boży wyrósł z istoty Ojca, wyszedł z woli Ojca, która jest miłością, dobrocią i radością. W Ojcu, w absolutnej z Nim jedności, raduje się szczęściem wiekuistym i tego samego – aż tak wielkiego dobra – pragnie dla nas. Dlatego tak nas namawia, abyśmy się rzucili w istność Ojca, z której On wyszedł. Tam się z Nim w pełni spotkamy. On sam nas prowadzi ku temu spotkaniu. Prowadzi ku Ojcu, który jest Miłością, Mądrością i Dobrocią.

 

 

 

 

Informujemy, że witryna www.nspjmyslowice.pl używa tzw. plików cookies. Wykorzystywane są one do prowadzenia statystyk odwiedzin oraz w celu dostosowania wyglądu strony do danego użytkownika. Korzystanie z naszej witryny bez stosownych zmian ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym użytkownika. Szczegółowe informacje można znaleźć w naszej polityce prywatności.

Akceptuję ciasteczka z tej strony.