Świat natury
co go w stwórczej wenie
Bóg Wszechmocny
z nicości wyprowadził
ramiona życiodajne ku niebu wznosi
nuty
na kształt stworzeń
z pięciolinii wszechświata dobywa
i symfonię wolności śpiewa
Świat natury
co go w stwórczej wenie
Bóg Wszechmocny
z nicości wyprowadził
ramiona życiodajne ku niebu wznosi
nuty
na kształt stworzeń
z pięciolinii wszechświata dobywa
i symfonię wolności śpiewa
Złość stara osa
serce kłuje
tnie żądłem słowa
dziurę w całym wierci
jak bomba wybucha
Zachwycić się światem
pięknem jego ukrytym
po leśnym mchu delikatnie stąpać
poranną rosą malowanym
gdzie kropelki maleńkie błyszczą
jak łzy szczęścia
„Proście, a będzie wam dane;
szukajcie, a znajdziecie;
kołaczcie, a otworzą wam."
Mt 7, 7
Tak trudno jest prosić
gdy czegoś brakuje
bo ugiąć się trzeba
w pokorze stanąć
rękę wyciągnąć
i godność schować głęboko
choć rumieńcem policzki płoną
Ku niebu
co błękitem raju się mieni
z sercem miłością drżącym
z anielską cierpliwością wędrować
i życie ziemskie
nitką miłości snuć
by w wieczności
Boga twarzą w twarz oglądać